Monstrum Frankensteina przychodzi do sklepu z odzieza, zeby sobie kupic garnitur. Mierzy jeden, potem drugi... Gdy zalozyl trzeci garnitur, stwierdzil, ze nie moze sie zdecydowac ktory kupic, wiec prosi ekspedientke o rade. Ta przyglada sie Frankensteinow
Losowe Życzenia:
Nauczyciel konczac odpytywanie: - Czas skonczyc te nierowna... Więcej
Rozmawiaja dwaj dziadkowie: -Moj fryzjer ostatnio o dziesi... Więcej
Pijak jedzie tramwajem, i ledwo trzyma sie na nogach. Obok s... Więcej
-?ycie rozpoczyna sie po piecdziesiatce - stwierdza Kowalski... Więcej
Noc sylwestrowa. Na balu przebierancow w hotelu potwor Frank... Więcej